Nata z premierą solowego albumu „Tabu” który wyprodukował w całości Tailor Cut

SOLOWY ALBUM ARTYSTKI JUŻ DOSTĘPNY. A mowa tu o albumie „Tabu” Naty i Tailor Cuta.
NATA, poznańska raperka i wokalistka, reprezentantka składu CÓRY, dzieli się długo zapowiadanym solowym materiałem. “TABU”, bo taki tytuł nosi solowy debiut artystki, to nowy rozdział w jej twórczości i osobiste wyjście ze strefy komfortu – moment, w którym NATA stopniowo odsłania siebie, warstwa po warstwie, pokazując swoje lęki, doświadczenia i prawdziwe oblicza. Materiał został w całości wyprodukowany przez Tailor Cuta. Dotychczas artystka podzieliła się z słuchaczami 5 singlami z płyty. Świetnie przyjętymi “Bastionem” oraz “Smugą”, nieco lżejszymi “Metaforami” oraz “Wasabi”, a także niezwykle osobistym “Sensei”.
Muzyka NATY łączy klasyczne R&B z nowoczesnymi brzmieniami z pogranicza trapu. Charakterystyczne melodie i harmonie R&B łączą się tu z narracyjną swobodą kawałków rapowych, pozwalając opowiadać o wszystkim – od trudnych doświadczeń po intymne refleksje. Tailor Cut wspiera artystkę w realizacji tej wizji, dodając subtelne detale, które budują głębię każdego utworu. Na płycie artystkę wsparli również goście: AdMa, topowa reprezentantka rapowej kobiecej sceny, którą możemy usłyszeć w numerze “Wiedźma” oraz Mada ze składu WCK którego gościnną zwrotkę usłyszymy w kawałku “Bluszcz”. Te utwory pokazują, że NATA doskonale czuje się zarówno w śpiewanych partiach, jak i w rapie, łącząc oba światy w spójny, emocjonalny sposób. Ponadto w utworze “Tina”, wokalistkę wspiera wokalnie producent krążka, Tailor Cut.
TABU jest manifestem autentyczności i opowieścią o metamorfozie – o zrywaniu autocenzury i godzeniu w sobie skrajności. Artystka odważnie porusza tematy, które wcześniej były dla niej tabu, w tym spore problemy ze wzrokiem, o których po raz pierwszy otwarcie opowiada w singlu „Sensei”.
„Jesteśmy poskładani z wielu części i nie każda z nich jest ładna. Niektóre chowamy w sobie bardzo głęboko, a mimo wszystko rzucają cień tak wielki, że nie możemy rozbłysnąć. Jedyny sposób, aby uwolnić się od własnego TABU, to wydobycie tych części na powierzchnię i udzielenie im głosu.”
Twórczość NATY wymyka się poza ramy muzyki – artystka tworzy spójny styl, który powstał dzięki bliskim, długofalowym współpracom z innymi twórcami. Podczas pracy nad albumem i teledyskami powstał charakterystyczny język wizualny. Marta Zawrocka, poznańska malarka, namalowała obraz przedstawiający motyla, który jako symbol przemiany stał się motywem przewodnim narracji albumu, a proces ten został uchwycony w klipie do „Bastionu”. Vanessa Siwy, projektantka mody z Krakowa, zaprojektowała stylizacje, które nawiązywały do wspomnianej symboliki i stanowiły idealnie dopełnienie warstwy wizualnej projektu. Za produkcję większości klipów odpowiada Yucamila artystka, której odważne eksperymenty, stworzyły spójne i unikatowe doświadczenie wizualne.
„W świecie, w którym ludzie mają problem z nawiązaniem i utrzymaniem relacji, ja postawiłam na współprace, które zaowocowały relacjami wychodzącymi poza płytę” – mówi NATA.
To muzyka dla słuchaczy, którzy nie boją się być sobą i szukają szczerości, odważnej narracji oraz dźwiękowej autentyczności, której dotąd brakowało na polskiej scenie R&B i rapu.

PRZECZYTAJ – Chivas z preorderem swojego nowego albumu „DWADZIEŚCIASIEDEM”


